To i owo o kocich pazurach
To i owo o kocich pazurach Nie będzie zaskoczeniem stwierdzenie, że domowe koty w przeszłości były stuprocentowymi drapieżnikami. Instynkt łowcy da się zaobserwować chociażby podczas codziennych zabaw z pupilem. Wykształcone w toku ewolucji trzydzieści ostrych jak brzytwa zębów nie są ich najgroźniejszym narzędziem łowieckim. Dzisiaj przyjrzymy się kocim pazurom, którymi tną lub przytrzymują ofiarę, lub wymachują groźnie odpędzając prz eciwników. Kocie pazury zazwyczaj tkwią ukryte w pewnego rodzaju futerale. Wyciągają je w razie potrzeby skomplikowanym system ścięgien i więzadeł. Chroni to kocie pazury przed stępieniem, a samym łowcom umożliwia bezszelestne poruszanie się na opuszkach łap. Zgodnie z występującą w przyrodzie zasadą oszczędności energii, wyciąganie pazurów wymaga minimalnego nakładu siły, a chowanie ich jest procesem biernym, który zaczyna się w momencie obniżenia pobudzenia kota. Schowane pazury pozostają ostre i mogą długo służyć zwierzęciu nie tylko jako b...