Czy emocje są wspólne dla całej ludzkości?
Emocje ponad podziałami kulturowymi
Kiedy myślimy o innych kulturach, może nam się wydawać, że są one od nas zbyt odległe, i że nie poradzilibyśmy sobie żyjąc w nich. Współczesne badania naukowe wskazują jednak, że te różnice są często przez nas przeceniane. Polacy nie różnią się za bardzo od Brazylijczyków, Amerykanów, czy nawet Papuasów. W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi. Antropolodzy i psychologowie już w latach sześćdziesiątych zwrócili uwagę na to, że wszyscy ludzie odczuwają emocje w taki sam sposób.
Emocje takie jak złość, radość czy strach wykształciły się bowiem u ludzi na długo przed założeniem pierwszego miasta, lub nawet przed udomowieniem pierwszego zwierzęcia.
Jeżeli opowiemy członkowi plemienia, który nigdy nie miał styczności z naszą kulturą, że uciekaliśmy przed wściekłym psem, zrozumie, że się baliśmy. Jeśli Brazylijczyk odkryje, że jego kanapka pokryta jest pleśnią, wywoła to u niego podobną reakcję obrzydzenia jak u Polaków. Tak samo się będzie cieszył Japończyk z wygranego meczu swojej drużyny jak Francuz, Rosjanin czy Libijczyk, choć każdy z nich może okazywać to trochę inaczej.
Podstawowe emocje mają podłoże czysto biologiczne. W podobny sposób reagujemy na te same bodźce. Podobnie też nasze reakcje pokazujemy. Emocje takie jak strach, radość, czy nawet bardziej złożone jak nadzieja i miłość są możliwe do odczytania z twarzy. Bezbłędnie zinterpretuje je każdy człowiek na świecie niezależnie od kultury, z której pochodzi. Mechanizm ten powstawał przez tysiące lat prehistorii i z całą pewnością można stwierdzić, że jest wspólny dla całej ludzkości.
Komentarze
Prześlij komentarz