Czy emocje są wspólne dla całej ludzkości?

Emocje a kultura

Kiedy myślimy o innych kulturach, może nam się wydawać, że są one od nas zbyt odległe, i że nie poradzilibyśmy sobie żyjąc w nich. Faktycznie - współczesne badania naukowe pokazują, jak wiele cech zależy od tego, skąd człowiek pochodzi. Polacy bardzo się różnią od Brazylijczyków, Amerykanów, nie wspominając już nawet o Papuasach. Chociaż wszyscy jesteśmy ludźmi, antropolodzy i psychologowie już w latach sześćdziesiątych zwrócili uwagę na to, że ludzie odczuwa i ukazują emocje w różny sposób. To może być podstawą wszelako rozumianych różnic międzykulturowych.

 

Emocje takie jak złość, radość czy strach są modyfikowane przez kulturę, w której człowiek dorasta. Przykładowo, jeżeli powiemy członkowi plemienia, który nigdy nie miał styczności z naszą kulturą, że nasz syn w wieku 7 lat nauczył się jeździć na rowerze,nie domyśli się czy czujemy dumę, radość czy może rozczarowanie, dopóki dokładnie nie wytłumaczymy kontekstu. Jeśli głęboko wierzącemu Muzułmaninowi z całą serdecznością zaproponujemy na obiad stek wieprzowy, wywoła to u niego reakcję obrzydzenia, zupełnie inaczej niż u Polaków. Ma to powiązanie z normą religijną. Japończyk z wygranego meczu swojej drużyny będzie cieszył się inaczej niż Francuz, Rosjanin czy Libijczyk, ponieważ w tamtejszej kulturze publiczne ukazywanie silnych emocji jest niewskazane.

 

Podstawowe emocje mają podłoże biologiczne, lecz wychowanie w danej społeczności zmienia sposób reakcji na bodźce. Emocje takie jak strach, radość, czy nawet bardziej złożone, jak nadzieja lub miłość są możliwe do odczytania z twarzy. Mimo to, interpretacja tego co człowiek odczuwa wewnątrz zależy od kultury, z której pochodzi. Może to prowadzić do wielu nieporozumień. Biologiczny mechanizm działania emocji powstawał tysiące lat temu i utrzymał się w zmiennych warunkach środowiska, ponieważ natura zadbała o to, aby był elastyczny i podatny na zmiany związane z pochodzeniem.

 

Komentarze